czwartek, 27 września 2012

150. Baza pod cienie INGRID

Zanim postanowiłam ją kupić, naczytałam się na jej temat wiele recenzji na różnych blogach, na wizażu itp. 
Bazę zamówiłam na Allegro ponieważ u mnie nigdzie nie mogłam jej dostać, około 12 zł z przesyłką. W ogóle jest jakiś dziwny postój z bazami nawet Hean nie maja. 


Baza znajduje się w bardzo praktycznym słoiczku, z czarną nakrętką mam nadzieję że bardziej wytrzymałą niż ta z Hean, która uległa złamaniu po kilku tygodniach używania.


Jest jej 6,5 g, wydaje mi się że to dużo, gdyż po dwu tygodniowym używaniu ubyło jej nie wiele.Ma cielisty kolor, po nałożeniu na powiekę wcale jej nie widać. Lekko wyrównuje koloryt powieki. Konsystencję ma miękką, nie zbitą, pod ciepłym palcem roztapia się jak masełko nie jest tępa dzięki czemu łatwo nałożyć ją na powiekę. 
Podbija kolor cieni. Cienie bardzo dobrze do niej przylegają, świetnie się rozcierają. Jednym słowem praca na niej jest na dużym poziomie. Z trwałością też jest ok. Makijaż oka wytrzymuje w nie naruszonym stanie do góra 8-9 godzin, dla mnie to jednak nie jest minus, gdyż po przyjściu z pracy zmywam makijaż i jak gdzieś wychodzę robię od nowa ( taka praca :). Po tym czasie cienie troszkę zaczynają się rolować i zbierać w załamaniu. Natomiast same cienie nie bledną w ciągu dnia.


Do tej pory miałam trzy bazy. Z VIRTULA, z HEAN i tą.
Mój ranking układa się następująco
na miejscu 1
Baza z HEAN - świetna konsystencja, makijaż oka trzyma naprawdę bardzo długo. Wydajność bazy 16g opakowanie miałam rok, przy codziennym używaniu.
na miejscu 2
Baza INGRID - dobra konsystencja, świetna praca z cieniami, troszkę gorzej z samą trwałością cieni. Ale wybaczam to jej. 
miejsce 3 
Baza VIRTUAL - trwałość cieni na bazie porównywalna z INGRID, ale ta konsystencja to totalna tortura dla naszego oka, nawet rozgrzany palec nie pomaga w jej nałożeniu.

Jakie są wasze ulubione bazy?

Pozdrawiam :).

9 komentarzy:

  1. moj numer 1 to zdecydowanie ArtDeco, ale Kobo tez jest wporzadku, tej z Virtuala nie znosze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim teście też wyszła ok: http://testykosmetyczne.blogspot.com/search/label/Ingrid

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio na mojej stronie też pojawiła się recenzja tej bazy :) Moim zdaniem jest całkiem niezła jak na swoją niską cene, jednak myślę nad zakupem jakiejś lepszej bazy, bo za bardzo nie mam do czego jej porównać. Obecnie w zupełności mi wystarcza, nie rolluje sie (rollowanie w większości przypadków spowodowane jest nałożeniem za grubej warstwy bazy a nie jej właściwościami - większośc bloggerek sądzi, że ta baza bardzo często im się rolluje :) pełna recenzja znajduje się tutaj: http://lilesly-inspirations.blogspot.com/2012/09/baza-pod-cienie-ingrid.html Ja już porównałam Nasze opinie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam bazę Virtual i rzeczywiście jej rozprowadzenie było nie lada wyczynem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie uzywam bazy pod cienie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie używam bazy, a cienie mi się trzymają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam żadnej z przedstawionych przez Ciebie , od 2 lat stosuję bazę ArtDeco .
    Bardzo ją sobie chwalę .Ostatnio w moje ręce wpadła też z Inglota , ale mam ja zbyt krótko by coś powiedzieć .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą bazę, ale po pewnym czasie stała się okropna, jeśli chodzi o konsystencję, po prostu guma ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też mam takie wrażenie. A na dodatek z upływem czasu traci właściwości. Cienie w ogóle się na niej nie trzymają.

      Usuń

Odwiedziłaś mnie zostaw komentarz :).... DZIĘKUJĘ

Polskie blogi kosmetyczne

Polskie blogi kosmetyczne
Polskie Blogi Kosmetyczne

Beautyblogs

Beautyblogs
Zbiór blogów