poniedziałek, 11 listopada 2013

230. Ostatni ulubieńcy października - pielęgnacja.

Najwyższa pora na ostatnią już porcję ulubieńców. W końcu już prawie połowa listopada :), a ja jak zawsze spóźniona. Cóż tak już mam :)).

Moja nowa pielęgnacja działa cuda zwłaszcza z twarzą. Jest o niebo lepiej niż to było przed miesiącem z czego jestem bardzo, bardzo zadowolona. 
Ulubieńców nie będzie zbyt wiele, wymienię tylko te produkty które naprawdę mnie zachwyciły w tym miesiącu i których używałam z wielką przyjemnością.


Głównym bohaterem w październiku w pielęgnacji twarzy był kremik z Ziaji oliwkowy. Mega tłusty, świetnie sprawdzał mi się na noc, na dzień jest za tłusty. 
Przeprosiłam się również z kremem pod oczy z Decubal, który dobrze nawilża okolice pod oczami. Sprawdza się zarówno na dzień jak i na noc.
Z kosmetyków do ciała padło na firmę Farmona. Całkiem przypadkiem trafiłam w Naturze na zestaw trzech produktów za 16,99 zł ( olejek do kąpieli, masło do ciała, peeling do ciała), żal było nie wziąć. Padło na zapach karmelu i cynamonu. Olejku używam pod prysznic, zapach nieziemski, świetnie się pieni, łatwo go spłukać. W zasadzie obyło by się bez balsamu, ale używanie masła do ciała jest czystą przyjemnością. Peeling równie świetny jak poprzednicy. Więcej nie pisze gdyż pojawi się osobny post.
W pielęgnacji włosów serce moje skradł szampon z Kallosa o zapachu arganu i jedwab do włosów z Joanny.

Obecnie to moi faworyci co do pielęgnacji. Robią wiele dobrego dla mojej skóry, więc nie zamierzam ich w najbliższym czasie zmieniać.

Pozdrawiam K . . . :)

piątek, 8 listopada 2013

229. Ulubieńcy kolorówka.

Jak w pielęgnacji Avon przestał istnieć, tak w kolorówce króluje.


Moje serce szczególnie podbiły kredki do oczu z serii Glimmerstick diamonds. Obecnie posiadam cztery odcienie i kocham je wszystkie jednakowo. Każda z nich posiada swój osobisty urok i nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia którejś z nich.
Mam odcienie: smokey diamond, emerald glow, flashy copper, sugar plum.



Maskara jak że by inaczej. Po dojściu do wprawy Mega Effect to tusz numer 1 w mojej kosmetyczce.


Z cieni preferuje ostatnio jaśniutkie, prawie nie widoczne na oku kolorki, perłowe ale nie nachalne. Wydobyte z paletki Catrice 050 Twinkle In The Eye, dwa najjaśniejsze cienie leciutki błękit i róż. W mojej mini paletce po pudrze Elfa :).


Podkład zastąpiłam BB kremem, Vichy Idealia z SPF 25 w odcieniu light shade. Ponieważ miałam próbki tego BB kermu przelałam je do pustego opakowania po serum na końcówki z Avonu.



Ukochany bronzer z Essence oraz perełki rozświetlające, które obecnie zastępują mi róż, dają super efekt wykonturowania twarzy.



Na koniec numer jeden w śród pomadek. Nie pamiętam serii ale to chyba Ultra Color Rich i pomadki w kolorkach twinkle pink i latte oraz pomadka z Color trend pink envy.



Z pomocników, uwielbiam pędzle Sunshade Minerals, zwłaszcza do pudru, różu i do nakładania i rozcierania cieni. Świetna jakość za równie świetną cenę ( ale o tym kiedy indziej :).


Mój makijaż opiera się codziennie na tych kosmetykach + puder sypki. Zmienia się tylko odcień kredki :). 
Mniej znaczy więcej. To ostatnio moje motto w makijażu. 

Pozdrawiam K . . . :). 

czwartek, 7 listopada 2013

228. Moja obecna pielęgnacja twarzy i ciała.

Ostatnio znowu was zaniedbałam. Ja nie dobra dusza, która kiedyś bez bloga nie wyobrażała sobie życia. Poprawy już nie obiecuje, bo nie wiem co z tego wyjdzie. 
Jedynym wytłumaczeniem jest to iż od jakiegoś czasu zmieniłam kompletnie moją pielęgnacje twarzy. Odrzuciłam tak wielbione przeze mnie kosmetyki Avonu w pielęgnacji zarówno twarzy jak i ciała całkowicie. Powód jest jeden, dostałam takiego wysypu, że wstyd był gdziekolwiek wychodzić z taką mordką, ale o tym w następnym poście. 
W tym pora na ulubieńców, czyli kosmetyków które wróciły do łask po Avonowym szaleństwie.

Twarz :
Żel - krem oczyszczający Essentials Garnier
Energia młodości 30+ płyn miceralny AA
Morelowy peeling do twarzy Soraya
Hydra Adapt dynamizujący krem żel - Garnier
Evitte krem przeciwzmarszczkowy na dzień
Krem pod oczy - Decubal
Naturalny krem oliwkowy Ziaja na noc
Pomadka ochronna oliwka i limonka z Nivea



Ciało:
Peeling do ciała  figa i daktyle Tutti Frutti Farmona
Olejek do kąpieli Karmel i cynamon Tutti Frutti Farmona
Masło do ciała Karmel i cynamon Tutti Frutti Farmona
Płyn do higieny intymnej Lactacyd
Serum modelujące do biustu Eveline
Serum intensywnie wyszczuplające Fitness Eveline
Żele pod prysznic Jardins de Monde z Yves Rocher o zapachu Kwiatu lotosu, lawendy, ziarna kawy 
( zdecydowany faworyt).
Krem do stóp z 10 % mocznikiem z  Fuss Wohl



Włosy:
Szampon do włosów a zapachu Arganu Kallos
Szampon zwiększający objętość włosów Naturals Avon
Maseczka do włosów Argam Kallos
Jedwab do włosów Joanna.


Zapach:
Evidence Yves Rocher
J'adore Christian Dior
City Rush Avon
Instinct Avon


Jak widać Avon został wyparty praktycznie całkiem z mojej pielęgnacji. Na zawsze pewnie nie, bo jak znam siebie to zatęsknię za jego kosmetykami. 
Wyżej wymienionych kosmetyków używam od ponad miesiąca i zauważyła zdecydowaną poprawę w wyglądzie mojej skóry. Kaszka podskórna znikła, a to co zostało niestety po kolei wychodzi do wierzchu. Nie wygląda to zbyt efektownie, ale przynajmniej nie pojawiają się nowe niespodzianki.

Niektóre produkty powolutku się kończą więc szykuje, się też niebawem spore denko :).
Oj! będzie o czym pisać, oby tylko czasu i wytrwałości wystarczyło.

Pozdrawiam K . . . :)

poniedziałek, 14 października 2013

227. Akcja reaktywacja i bardzo lekki dzienniaczek :)

Akcja reaktywacja. Nie wiem który to już raz, ale tęskni mi się za pisaniem.
Mam nadzieję że jeszcze o mnie nie zapomniałyście. W moim życiu wiele się wydarzyło. Na czele z miłością bez wzajemności. No cóż. Pora wracać do codzienności i zapomnieć o kłopotach. Nie ten to inny zawsze ktoś pojawi się na horyzoncie. A blog będzie jakąś odskocznią od kłopotów i relaksem w długie popołudnia. 

Na dobry nowy początek makijaż jaki gości u mnie codziennie od pewnego czasu. Cały makijaż wykonany kosmetykami z Avonu ( obecnie najwięcej ich posiadam). Jak zwykle zapomniałam ujarzmić brwi, ale cóż już taki ze mnie zapominalski typek :). Ostatnio wychodzę z zasady im mniej tym więcej i chyba tak pozostanie.

Oto moje codzienne oczko.  


Lista kosmetyków. Dla zainteresowanych :) . . .

1. BB Cream Solutions w odcieniu Light.
2. Puder sypki Ideal Flawless odcień Fair.
3. Czwórka Pink Sands.
4. Kredka 24K Golden Brown.
5. Tusz ( dziwak :) Mega Effects.



Makijaż jak zwykle idealny nie jest. Więcej was takim postami nie będę męczyć. Od jutra powinny regularnie pojawiać się recenzje, gdyż produktów nazbierało się bardzo, bardzo dużo. Oby tylko czasu i determinacji wystarczyło :).

Pozdrawiam K . . . :).





niedziela, 11 sierpnia 2013

225. Cienie sypkie.

Mój najnowszy zakup z Allegro.


Coś, nie wiem co podkusiło mnie aby znowu wydać pieniążki na nie potrzebne całkiem rzeczy. Tym razem to sypkie cienie. Niby to dosypki pigmentów Mac'a ale ja nie jestem do końca przekonana o oryginalności tych pigmentów.
Kolory u sprzedawcy wręcz mnie zauroczyły. Z pośród ogromnej ilości odcieni wybrałam dziesięć, a kolejne trzy dostałam jako gratis.


Cienie  dostajemy w fiolkach z podziałką. Jest ich około 0,5 ml. Widząc po ilości już na żywo, stwierdzam że wystarczą mi na długo. Kłopotliwe jest troszkę wydostanie cieni z tej fiolki. Ja pomagam sobie pilniczkiem do paznokci. Nabieram na jego czubek troszkę cienia i wysypuje na lusterko.

Kolejna zaleta to to, iż są one bardzo dobrze zmielone. Nie mają w sobie żadnych grudek trudnych do roztarcia. 
Cienie nakładałam na dwa sposoby. Bez bazy są mega delikatne, prawie nie widoczne na oku. Dopiero na bazie widzimy ich prawdziwy urok i pigmentację, która jest bardzo dobra. Wszystkie kolorki jakie posiadam bardzo dobrze się rozcierają i łączą ze sobą. Intensywność możemy stopniować według upodobań, a że ja jestem raczej fanką delikatesów, to staram się z nimi nie przesadzać i zawsze zachowywać umiar. 

Wszystkie cienie mają wykończenie perłowe. Mnie to nie przeszkadza gdyż  w takim wykończeniu mi najlepiej. Troszkę się osypują, choć przy wklepywaniu je w powiekę a nie wcieraniu i tego też da się uniknąć.

Cienie na bazie Paese
To chyba tyle na ich temat. Może w krotce pojawią się jakieś makijaże. Póki co zastanawiam się nad tym.
Jedna odsypka kosztuje ok. 1,29 - 1,49 zł, więc myślę że warto je wypróbować. Są dostępne także Glittery ale to już nie dla mnie :)).

Pozdrawiam K . . .:))

sobota, 3 sierpnia 2013

224. Makijaż ...


Dawno nie było u mnie makijażu. Nie jestem ekspertką od ich wykonywania, ale coś tam potrafię. 

Coś mnie tak natchnęło aby wykombinować jakiś.
I oto efekt. Dzienny, delikatny i czarną krechą w fioletowych odcieniach, idealny na lato.












Lista kosmetyków:
Twarz:
Anew Vitale Avon - BB Cream
Ideal Flawless Avon - puder sypki "Idealna cera" ( więcej TU )
Duo do konturowania Avon Glow ( więcej TU )

Oczy:
Baza pod cienie Avon
Cienie MUA - Celebrity
Eye Liner Avon -  Super Extend ( więcej TU )
Tusz do rzęs color Style Avon

Usta:
pomadka Avon - never so nude UCR


Wiem, że cały efekt psują brwi ale nie miałam czasu się nimi zająć. Sytuacja już opanowana :)).
Jak widać eliner z Avonu nie jest taki zły, jak to plotki głoszą :), a kosmetykami tej firmy można wyczarować naprawdę fajny look. O czym przekonacie się jeszcze nie raz.

A i przepraszam za moje nie wyjściowe lico. Na żywo wygląda o wiele lepiej :))...

Pozdrawiam K . . . :))

piątek, 2 sierpnia 2013

223. Nie kosmetycznie. Biżuteria

Sposób ma przechowywanie biżuterii. Może większości osób już dobrze znany. Ja sama na takowy bym nie wpadła. Do tej pory wszystko skrzętnie przechowywałam w pudełeczkach w jakich biżuterię dostałam.
Ogólnie sposób ten podpatrzyłam u youtuberki kajmanowej. Dzięki kochana.

Większość to sztuczna biżuteria, zamawiana w Avonie. Nie ukrywam że jestem maniaczką sztyftów. Ale w pudełeczkach ulokowane są nadal kolczyki wiszące i łańcuszki ( może kiedyś pokażę).

Za szkatułkę posłużyło mi zwykłe pudełko po bombonierce, które czeka na obklejenie jakimś materiałem. Na razie wyglądu zewnętrznego mojego organizera nie pokazuję :).

Tak prezentuje się cały zbiór :







Nazw już nie pamiętam więc wybaczcie że nie podpisałam co i jak, ale dla mnie to nie istotne. Ważne że wszystko mam pod ręką.


Jak czas na to pozwoli, to jutro pojawi się makijaż z użyciem linera z Avonu o którym pisałam TU

A wy macie jakiś fajny sposób na biżuterię ?

Pozdrawiam K . . . :)
Powered By Blogger

Polskie blogi kosmetyczne

Polskie blogi kosmetyczne
Polskie Blogi Kosmetyczne

Beautyblogs

Beautyblogs
Zbiór blogów