poniedziałek, 14 października 2013

227. Akcja reaktywacja i bardzo lekki dzienniaczek :)

Akcja reaktywacja. Nie wiem który to już raz, ale tęskni mi się za pisaniem.
Mam nadzieję że jeszcze o mnie nie zapomniałyście. W moim życiu wiele się wydarzyło. Na czele z miłością bez wzajemności. No cóż. Pora wracać do codzienności i zapomnieć o kłopotach. Nie ten to inny zawsze ktoś pojawi się na horyzoncie. A blog będzie jakąś odskocznią od kłopotów i relaksem w długie popołudnia. 

Na dobry nowy początek makijaż jaki gości u mnie codziennie od pewnego czasu. Cały makijaż wykonany kosmetykami z Avonu ( obecnie najwięcej ich posiadam). Jak zwykle zapomniałam ujarzmić brwi, ale cóż już taki ze mnie zapominalski typek :). Ostatnio wychodzę z zasady im mniej tym więcej i chyba tak pozostanie.

Oto moje codzienne oczko.  


Lista kosmetyków. Dla zainteresowanych :) . . .

1. BB Cream Solutions w odcieniu Light.
2. Puder sypki Ideal Flawless odcień Fair.
3. Czwórka Pink Sands.
4. Kredka 24K Golden Brown.
5. Tusz ( dziwak :) Mega Effects.



Makijaż jak zwykle idealny nie jest. Więcej was takim postami nie będę męczyć. Od jutra powinny regularnie pojawiać się recenzje, gdyż produktów nazbierało się bardzo, bardzo dużo. Oby tylko czasu i determinacji wystarczyło :).

Pozdrawiam K . . . :).





niedziela, 11 sierpnia 2013

225. Cienie sypkie.

Mój najnowszy zakup z Allegro.


Coś, nie wiem co podkusiło mnie aby znowu wydać pieniążki na nie potrzebne całkiem rzeczy. Tym razem to sypkie cienie. Niby to dosypki pigmentów Mac'a ale ja nie jestem do końca przekonana o oryginalności tych pigmentów.
Kolory u sprzedawcy wręcz mnie zauroczyły. Z pośród ogromnej ilości odcieni wybrałam dziesięć, a kolejne trzy dostałam jako gratis.


Cienie  dostajemy w fiolkach z podziałką. Jest ich około 0,5 ml. Widząc po ilości już na żywo, stwierdzam że wystarczą mi na długo. Kłopotliwe jest troszkę wydostanie cieni z tej fiolki. Ja pomagam sobie pilniczkiem do paznokci. Nabieram na jego czubek troszkę cienia i wysypuje na lusterko.

Kolejna zaleta to to, iż są one bardzo dobrze zmielone. Nie mają w sobie żadnych grudek trudnych do roztarcia. 
Cienie nakładałam na dwa sposoby. Bez bazy są mega delikatne, prawie nie widoczne na oku. Dopiero na bazie widzimy ich prawdziwy urok i pigmentację, która jest bardzo dobra. Wszystkie kolorki jakie posiadam bardzo dobrze się rozcierają i łączą ze sobą. Intensywność możemy stopniować według upodobań, a że ja jestem raczej fanką delikatesów, to staram się z nimi nie przesadzać i zawsze zachowywać umiar. 

Wszystkie cienie mają wykończenie perłowe. Mnie to nie przeszkadza gdyż  w takim wykończeniu mi najlepiej. Troszkę się osypują, choć przy wklepywaniu je w powiekę a nie wcieraniu i tego też da się uniknąć.

Cienie na bazie Paese
To chyba tyle na ich temat. Może w krotce pojawią się jakieś makijaże. Póki co zastanawiam się nad tym.
Jedna odsypka kosztuje ok. 1,29 - 1,49 zł, więc myślę że warto je wypróbować. Są dostępne także Glittery ale to już nie dla mnie :)).

Pozdrawiam K . . .:))

sobota, 3 sierpnia 2013

224. Makijaż ...


Dawno nie było u mnie makijażu. Nie jestem ekspertką od ich wykonywania, ale coś tam potrafię. 

Coś mnie tak natchnęło aby wykombinować jakiś.
I oto efekt. Dzienny, delikatny i czarną krechą w fioletowych odcieniach, idealny na lato.












Lista kosmetyków:
Twarz:
Anew Vitale Avon - BB Cream
Ideal Flawless Avon - puder sypki "Idealna cera" ( więcej TU )
Duo do konturowania Avon Glow ( więcej TU )

Oczy:
Baza pod cienie Avon
Cienie MUA - Celebrity
Eye Liner Avon -  Super Extend ( więcej TU )
Tusz do rzęs color Style Avon

Usta:
pomadka Avon - never so nude UCR


Wiem, że cały efekt psują brwi ale nie miałam czasu się nimi zająć. Sytuacja już opanowana :)).
Jak widać eliner z Avonu nie jest taki zły, jak to plotki głoszą :), a kosmetykami tej firmy można wyczarować naprawdę fajny look. O czym przekonacie się jeszcze nie raz.

A i przepraszam za moje nie wyjściowe lico. Na żywo wygląda o wiele lepiej :))...

Pozdrawiam K . . . :))

piątek, 2 sierpnia 2013

223. Nie kosmetycznie. Biżuteria

Sposób ma przechowywanie biżuterii. Może większości osób już dobrze znany. Ja sama na takowy bym nie wpadła. Do tej pory wszystko skrzętnie przechowywałam w pudełeczkach w jakich biżuterię dostałam.
Ogólnie sposób ten podpatrzyłam u youtuberki kajmanowej. Dzięki kochana.

Większość to sztuczna biżuteria, zamawiana w Avonie. Nie ukrywam że jestem maniaczką sztyftów. Ale w pudełeczkach ulokowane są nadal kolczyki wiszące i łańcuszki ( może kiedyś pokażę).

Za szkatułkę posłużyło mi zwykłe pudełko po bombonierce, które czeka na obklejenie jakimś materiałem. Na razie wyglądu zewnętrznego mojego organizera nie pokazuję :).

Tak prezentuje się cały zbiór :







Nazw już nie pamiętam więc wybaczcie że nie podpisałam co i jak, ale dla mnie to nie istotne. Ważne że wszystko mam pod ręką.


Jak czas na to pozwoli, to jutro pojawi się makijaż z użyciem linera z Avonu o którym pisałam TU

A wy macie jakiś fajny sposób na biżuterię ?

Pozdrawiam K . . . :)

niedziela, 21 lipca 2013

222. Super Extend - Avon liquid eye liner.

Postanowiłam o nim napisać notkę, gdyż spotkałam się z wielkimi napisami że to kolejny bubel Avonu i produkt do niczego. 
Jest to produkt nowy, ja go zamawiałam jak był dostępny tylko dla konsultantek w ofercie Focus za 9,99. Nie miałam linerów tego typu z innych firm, zawsze jakoś szkoda było mi pieniędzy wydać na coś czym, przynajmniej tak myślałam nie będę umiała się malować. Ale Kama jak zwykle się pomyliła i nie doceniła swoich umiejętności i zdolności. 









Ale po kolei. 
Liner jest w formie pisaka, oczywiście w kolorze czarnym ( żałuje że nie wzięłam pozostałych kolorków, na lato by się przydały). Ma bardzo fajną szpiczastą końcówkę do malowania kresek, którą możemy wyczarować kreski cienkie i grubsze, takie na jakie mamy ochotę w danym, momencie. Nawet samą końcówką da się fajnie obrysować oko. Kreska jest wyraźna i trwała. Ale też nie problematyczna do zmywania. Wystarczy na kilka sekund przyłożyć do oka wacik nasączony płynem do demakijażu i kreska fajnie i dość szybko się rozpuszcza. Fakt przy tarciu wacikiem rozmazuje się strasznie, ale który liner tego nie robi i kto trze oczy?... Na pewno nie ja.

Kilka zdjęć ( nie zrobiłam zdjęcia na oku ale postaram się dodać na tygodniu. Dziś mam dzień bez makijażu, nigdzie nie wychodzę więc mogę sobie na to pozwolić).

Opakowanie jak każdy kosmetyk tego typu

Końcówka, moim zdaniem bardzo praktyczna

Różne kreseczki, cieńsze i grubsze

A tu zmywanie. Od razu widać że nie jest trudne

Jedyny minus jaki znalazłam w tym produkcie to to że, z każdym kolejnym użyciem liner jest coraz mniej na sączony i po dwóch tygodniach używania, mam wrażenie, że się po prostu kończy. Jedyny sposób jaki jest aby jego kolor był nadal intensywny to trzymać go w jakimś kubeczku odwróconego do góry nogami. Wtedy cały produkt spływa i końcówka jest nadal mokra.
Bym zapomniała. Żeby produkt był na powiece trwały i się nie rozmazywał, trzeba go nakładać tylko i wyłącznie na powiekę zmatowioną nie ważne czy to cieniem czy samym pudrem. Inaczej produkt nam się wszędzie poodbija lub po prostu spłynie.

W całym produkcie znalazłam tylko i wyłącznie ten jeden minus. Może kupię go ponownie ale nie wiem, ale nie dlatego że nie przypadł mi do gustu, ale dlatego iż lubię testować nowe produkty i nigdy nic nie zamawiam dwa razy, no chyba że inny kolor. Cena w katalogu to chyba 15,99 zł, ale nie jestem pewna. 

Tak czy siak, ze względy na trwałość ten produkt jest jednak wart uwagi.

To tyle na dziś. Miał być inny post, ale będzie niebawem o ... a nie będę mówiła czym :)

Pozdrawiam  K. :). 

niedziela, 14 lipca 2013

221. Ach ta natura.

Drogeria Natura kusi wyprzedażami i to bardzo. Miałam już nic kolorówki nie kupować, ale jak tu przejść spokojnie koło takich cen. Kosmetyki same wchodzą nam do koszyka :).


Oto co kupiłam:
Tusz do rzęs z Catrice wodoodporny przeceniony z 20,99 zł na 8,99 zł :)
Lakier Essence Colour & Go nr 135 i'm bluetiful przecena z 6,99 zł na 2,99 zł
Puder brązujący Essence z shimmere'm  nie pamiętam z ilu przeceniony ale kosztował 6,99 zł
a do tego pomadkę
Essence w odcieniu dazzling beige dostałam za uwaga 0,01 zł :))))).






I jak tu się oprzeć pokusie :)... Szykuje się mnóstwo recenzji, gdyż to nie jedyne zakupy jakie poczyniłam w ostatnim czasie :).

Pozdrawiam K :) . . .

piątek, 5 lipca 2013

220. Ideal flawless - Avon

Puder sypki "Idealna cera", rzeczywiście idealna. Długo wahałam się na kupnem pudru sypkiego, ale biorąc pod uwagę promocję w której kosztował ok 27 zł/ 18 g produktu i moją konsultancką zniżkę, postanowiłam go wypróbować. I co i nie żałuję.


 Puder mieści się w opakowaniu z sitkiem  do którego dołączony był także bardzo mięciutki puszek, niestety puszek gdzieś znikł nie wiem gdzie. przez sitko możemy wydostać dowolną ilość produktu, najczęściej wydostaje się taka ilość która wystarczy na jedną aplikację ( no chyba że tłuczemy w pudełeczko, wtedy to i cały się wydostanie :), a więc bardzo ekonomicznie, pewnie jak w przypadku bronzera zostanie ze mną bardzo długo :). 












Jest to puder sypki jednak nie pyli wszędzie. Ja mam najjaśniejszy odcień Fair z dwóch dostępnych ( Fair, Light Medium). Jest idealny dla mojej cery. 


Matowi i to na długo, jest lekki dzięki czemu na upały też się nadaje. Miałam problem z BB od Rimmela, po godzinie strasznie świeciła mi się twarz, a w duecie z tym pudrem twarz jest matowa co najmniej 6 godzin i to mi w zupełności wystarczy.


Jak dla mnie nic tylko kolejny hit Avonu. Tak trzymać :)

Pozdrawiam K :).
Powered By Blogger

Polskie blogi kosmetyczne

Polskie blogi kosmetyczne
Polskie Blogi Kosmetyczne

Beautyblogs

Beautyblogs
Zbiór blogów