środa, 25 czerwca 2014

244. Nowości w mojej kolorówce.

Och i jak zwykle wymiękłam. A miałam nic nie kupować. Ale cóż. Szperając po alllegro nie trudno się na coś nie naciąć i to w dość atrakcyjnych cenach.

Pierwsze zakupy jakie zrobiłam były u nikogo innego jak u sprzedawcy ladymakeup_pl.
Mój pierwszy pędzel Hakuro H50S do nakładania podkładu. Przepadłam jest cudowny. I zapomniana przeze mnie baza Stay on z Hean, której u mnie w mieście niestety nigdzie nie mogę dostać.
Pędzel cena 25,90 zł
Baza 13,99 zł


Kolejne zakupy to zakupy u sprzedawcy Pretty_chick, który w większości oferuje testery produktów. Skusiłam się na róż do policzków nie znanej mi dotąd firmy Famous, tester pudru RIMMEL stay matte.
Tester różu 7,99 zł,
Puder 1,99 zł

Jako gratis do zamówienia dostałam Base Coat z firmy beaty uk.


I ostatnie zakupy. To zakupy ezebra.pl.
Tym razem postawiła na wodoodporne kredki do oczu. Dwie z NYC, wiele dobrego słyszałam o tej że firmie i jedną z Rimmel z serii Scandaleyes.
Kredki NYC - w odcieniach 935 Moody Blue i 934 Smokey Plum - 1,69 zł każda,
Kredka Rimmel - 013 Purple - 2,49


I jako gratis dostałam cienie z firmy Manhattan w numerkach 107T i 89B.


O gratisy sama poprosiłam. A co  :) i się opłacało, dobrze być blogerką. Może nie systematyczną ale zawsze. :)))

Polecam tych sprzedawców jak najbardziej. Na pewno to nie były moje ostatnie zakupy. A testowania masa :).

Pozdrawiam K ... :).

wtorek, 24 czerwca 2014

243. 02 Natural Glow - Brązujący puder

O czym będzie mowa, a w zasadzie pisanina. O pudrze brązującym z firmy GOSH, który z dnia na dzień stał się moim ulubieńcem i numerem jeden do konturowania twarzy w maju i na pewno w czerwcu to się nie zmieni. To przez niego zapomniałam o różu, bez którego nie mogłam wyjść z domu. Teraz to właśnie bohater tej notki gra rolę pierwszoplanowa na mojej twarzy.



Jest to puder prasowany, zamknięty w czarnym plastikowym pudełeczku, niestety jak na produkt takiej firmy brakuje mi lusterka, ale cóż. Pojemność 9g. Nie ma to nie ma. Choć plastikowe to opakowanie jest solidne i nie otworzy się w torebce.




Sam produkt jak na produkt prasowany jest bardzo ma bardzo delikatną formułę, wystarczy lekkie dotknięcie pędzla i policzek wykonturowany. 
Puder mam w odcieniu 02 Natural Glow i rzeczywiście taki jest. Jak na swój ciemnawy dość kolor jest nadzwyczaj delikatny, dobrze się rozciera i wtapia w cerę. Nie tworzy plam, w ciągu dnia blednie równomiernie. Największym plusem bronzera jest całkowity brak drobinek, jest to typowo matowy produkt. Efekt opalenizny można budować, ale na pewno nie będzie on przesadzony. 

Plusy:
 Nadaje skórze naturalny, złoty kolor
- Pozwala skórze oddychać, zapewnia cerze naturalny wygląd, 
który utrzymuje się przez cały dzień
Może być stosowany przez każdego nawet z problemami skóry
Nie zawiera perfum, wosków ani tłuszczy.


Minus: 
opakowanie - jak za cenę około 55 zł firma mogła by się postarać troszkę bardziej.

Jednym zdaniem jest to produkt dla każdego. Nawet mniej wprawiona osoba nie narobi sobie nim krzywdy. 
Póki co numer jeden, ale jak długo to się okaże :).

Znacie może firmę FAMOUS, bo właśnie zamówiłam z niej tester różu na allegro i jestem ciekawa waszej opinii na jej temat. 

Pozdrawiam K ... :)

środa, 11 czerwca 2014

242. Korund - domowa mikrodermabrazja

Już dawno obiecałam wam tę notkę. Ale niestety problemy z czasem. 
Nie ma jednak tego złego ... produkt przetestowałam dogłębnie i mam wyrobione o nim konkretne zdanie.
Na początek może co, to w ogóle jest ten korund. 


Korund - jest to naturalny, bardzo twardy minerał, wykazujący działanie ścierne. Kolorowy korund w dużych formach używany jest do produkcji biżuterii, ten przeźroczysty lub biały, najczystszy używany jest w salonach kosmetycznych do przeprowadzania zabiegu mikrodermabrazji.


Zastosowania:
TWARZ:
  • skóra zniszczona, ze zmarszczkami, wymagająca regeneracji
  • skóra trądzikowa
  • blizny potrądzikowe
  • zanik włókien kolagenowych
  • zaburzenia pigmentacyjne i przebarwienia
  • mocne rogowacenie skóry
  • skóra zanieczyszczona z problemami
  • uszkodzenia słoneczne oraz wywołane światłem UV
  • łojotok
  • zaskórniki i prosaki
CIAŁO:
  •  rozstępy i cellulit
  • wiotkość skóry
Korund najlepiej wymieszać z nietłustym kremem w proporcjach 1:6. Można użyć również żelu do mycia twarzy, kwasu hialuronowego lub balsamu do ciała.
Ja najczęściej mieszam go z kremem z Białego Jelenia ( w proporcjach na oko kremy + łyżeczka korundu :).


Masuje twarz około 1-2 minut po czym spłukuje obficie wodą. Zabieg wykonuje dwa razy w tygodniu. 
Po regularnych zabiegach widać znaczną poprawę w wyglądzie cery. Skóra stała się znacznie czysta. Pojawia się na niej mniej niespodzianek, a te które były skutecznie się zagoiły. Zauważyłam też lepsze wchłanianie kremów, olejków. Skóra jest gładka bez suchych skórek. 
Od kiedy stosuję korund regularnie coraz częściej wychodzę na dwór bez jakiegokolwiek podkładu czy kremu bb na twarzy, co swoją drogą bardzo mnie cieszy, zwłaszcza teraz latem w upalne dni.
Są też minusy. Osoby z trądzikiem powinny uważać przy takich zabiegach lub całkiem z nich zrezygnować gdyż mocne właściwości produkty mogą spowodować rozsianie wyprysków w wyleczonych miejscach. 
Przeciwwskazania:
  • zakażenia wirusowe: brodawki, opryszczka, mięczak zakaźny
  • zakażenia bakteryjne: liszajec zakaźny, figówka gronkowcowa
  • zakażenia grzybicze
  • trądzik krostkowy, ropowiczy
  • trądzik różowaty
  • nadżerki, uszkodzenia ciągłości skóry
  • nowotwory skóry
  • zabiegi chirurgiczne w obrębie twarzy (do 2 miesięcy)
Ja z jego właściwości i działania jestem mile zaskoczona i bardzo zadowolona. Zwłaszcza ze za 100 g produktu zapłaciłam coś około 6,00 zł. Przy częstym stosowaniu zużyłam prawie połowę opakowania, więc wydajność jak najbardziej na wielki plus. ...

Mam nadzieję że notka się podobała. Zapraszam do kolejnej ...
Pozdrawiam K... :)

poniedziałek, 26 maja 2014

241. SPRZEDAM telefon SONY XPERIA E

Mam do sprzedania telefon Sony Xperia E w sieci Orange Biały używany pół roku. Stan Bardzo dobry. W zestawie z ładowarką i niebieskim silikonowym etui. Stan Bardzo Dobry.


Cena 290 zł ( do uzgodnienia :)).
KONTAKT:
ettka1983@interia.pl

Pozdrawiam K .... :)

wtorek, 20 maja 2014

241. CLARINS Extra Comfort - podkład

Ostatnio poszalałam z wymiankami kosmetycznymi.  W mojej kosmetyczce pojawiło się sporo nowości. Będzie więc o czym w końcu pisać. 

Pierwszeństwo ze wszystkich nowych podkładów jakie mam, czyli okazał się najlepszy jest podkład z Clarins Extra Comfort z SPF 15.

Jest to podkład górno półkowy. I sama na taki zakup raczej nie pozwoliłabym sobie, no chyba że w jakiejś mega promocji. 
Podkład zamknięty jest w odkręcanym słoiczku, co prawda w podkładach to dość rzadko spotykane, ale mnie taka forma nawet przypadła do gustu. Fakt troszkę nie higieniczna  jak na podkład za ok 180 zł. Pojemność standardowa jak na podkłady, czyli 30 ml.


Sam podkład ma bardzo kremową konsystencję, która bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, świetnie stapia ze skórą nie tworząc smug. 


Ja swój mam w odcieniu 103 czyli Ivory, który jest idealny dla takiego bledziucha jak ja. Nie zasycha na twarzy. Co ważne nie ciemnieje na twarzy i za to wielki plus.


W składzie zawiera olejek arganowy, dzięki czemu nawilża i nie czuć ściągnięcia skóry w ciągu dnia. Na twarzy pozostaje calutki dzień nie ściera się i nie wymaga dodatkowego przypudrowania w ciągu dnia. Dopasowuje się do naturalnego odcienia skóry, rozświetla ją. Nie tworzy efektu maski, daje raczej naturalny efekt z minimalnym kryciem, co mi najbardziej odpowiada. 

Obietnice producenta. Na potwierdzenie mojej opinii :) :
Kremowy podkład odmładzający zapewniający komfort skóry. Napina i wygładza zmarszczki. Rozświetla cerę a niedoskonałości stają się mniej widoczne. Dzięki technologii Globalny Kompleks Odmładzający zwiększa produkcję kolagenu. Zawartość organicznego olejku arganowego wpływa na doskonałe nawilżenie skóry. Dodatkowo podkład chroni przed wolnymi rodnikami i szkodliwym działaniem promieni UV.
Działanie: nawilżające, matująceRodzaj skóry: skóra sucha, skóra normalna, skóra mieszana, skóra dojrzała.


Jak dla mnie jest to podkład idealny. Za całe swoje działanie łapie plusy. Ale jest jeden malutki minusik. Zapach. Troszkę mi przeszkadza ale da się wytrzymać, po jakimś czasie od aplikacji ulatnia się. 

To tyle w tym temacie. Niedługo reszta podkładów. Nie wiem czy w jednym poście, czy każdemu poświęce osobny. Się zobaczy, czas pokaże. 

Pa pa ...


Pozdrawiam K ... :).


sobota, 26 kwietnia 2014

240. Puder bambusowy z jedwabiem Paese.

Zawsze ale to zawsze używałam pudrów w kompakcie. Ale nie zawsze wychodziło mojej cerze to na dobre. Za zwyczaj robił mi się efekt maski na twarzy tz ciasteczka gdzie placuszki zebranego pudru robiły się na bardziej wysuszonych miejscach na twarzy. Efekt taki na mojej suchej skórze jest nie zbyt ciekawy i efektowny. 
Kolejnym pudrem i jest na dal gdyż jest bardzo wydajny, w mojej kolekcji był puder sypki z Avonu Ideal Flawless.
Ale po roku używania, znalazłam mu godnego ale to bardzo godnego następcę. Jest nim puder bambusowy, który dla mojej cery jest wręcz idealny.
Próbeczkę 8 ml znalazłam w Paese Box. 
Z danych technicznych jest to biały, bardzo drobno zmielony proszek. Troszkę się pyli, ale podobno jeszcze bardziej z pełnego opakowania.


Myślałam że będzie bielił twarz, ale nic takiego się nie dzieje. Wręcz przeciwnie. Puder znakomicie stapia się z moim podkładem i ze wszystkimi kremami BB jakie do tej pory miałam. 


Matuje skórę, ale nie jest to taki paski typowy mat, ale bardziej satynowe wykończenie. Dość długo utrzymuje się na twarzy, nie roluje w okolicach pod oczami.
Wielkim plusem jest wydajność. 8 ml starczyło mi na trzy miesiące codziennego użytkowania. Lubię takie produkty, w których końca nie widać :).

Niby jest przeznaczony dla cery tłustej i mieszanej, ale polecam go także osobą z cerą suchą. 
Ma nawilżać, odżywiać skórę, dodać jej blasku, działać antybakteryjnie. O tak potwierdzone. Blask jak najbardziej i świeżość. Co do nawilżenia. Od tego są kremy a nie pudry :)...

Co na podsumowanie. Tak chcę pełnowymiarowe opakowanie. 

Pozdrawiam K ... :)).

piątek, 24 stycznia 2014

239. Pielęgnacja twarzy ekstra ....

, czyli moja co sześciodniowa kuracja poprawiająca stan skóry. A dlaczego akurat sześć dni?
A właśnie dla tego, iż co sześć dni mam tylko i wyłącznie dzień dla siebie, czyli jasno mówiąc dzień wolny od pracy i czas na to aby szczególnie zadbać o siebie :). 

W głowie ułożył mi się następujący schemat.

1. Peeling.
Jako peelingu do twarzy używam korundu. Nawet nie wiedziałam że to tak świetny wynalazek. Super oczyszczenie i wygładzenie twarzy, a przy okazji możliwość pozbycia się zalegających w kosmetyczce kremów, które z jakiegoś powodu nam nie posłużyły do codziennej pielęgnacji.
2. Maseczka.
Ostatnio na horyzoncie w mojej pielęgnacji pojawiła się glinka biała. Zazwyczaj używam jej jako maseczki do twarzy choć ma wiele innych zastosowań. Najczęściej mieszam ją z płynem micelarnym lub mleczkiem do twarzy lub z kilkoma kroplami mleczany sodu i ekstraktem z aloesu.
Taką miksturkę nakładam na twarz na około 5 do 10 minut. I zmywam chłodną wodą, pozostałe resztki usuwam mleczkiem kosmetycznym.



Gotowa mieszanka

Maseczka na twarzy
3. Nawilżenie.
Po takich zabiegach pora nawilżyć skórę. Pod oczy wklepuję mleczan sodu. Jedna kropelka wystarczy na oba "oka", kiedy porządnie się wchłonie dodatkowo wklepuję nie wielką ilość kremu pod oczy. Na twarz nakładam serum nawilżające i krem. 
Do tego etapu zazwyczaj używam także próbeczek kremów jakie mam. Od czasu do czasu przyda się jakaś odmiana skórze od standardowej pielęgnacji. 


Moja sucha skóra wszystkie te zabiegi wręcz uwielbia. A ja mam przynajmniej świadomość tego iż dostarczyłam jej wszystkiego co mogłam aby wyglądała zdrowo i świeżo. Przez kolejny " prawie tydzień", do następnego świętego dnia :).

Recenzje korundu, mleczanu sodu, białej glinki i ekstraktu z aloesu pojawią się w osobnych postach, gdyż są to produkty naprawdę warte szczególnej uwagi. 

Pozdrawiam K ... :).
Powered By Blogger

Polskie blogi kosmetyczne

Polskie blogi kosmetyczne
Polskie Blogi Kosmetyczne

Beautyblogs

Beautyblogs
Zbiór blogów