Tak jak obiecałam, tak robię. Kolejna część ulubieńców 2012 roku. Po kolorówkowym podsumowaniu pora na pielęgnację.
Tak więc bez zbędnego paplania zaczynam.
Do pielęgnacji twarzy najczęściej używałam:
W pierwszej połowie roku kremów z Avonu z serii Anew Aqua Youth na dzień i kremu na noc Anew Rejuvenate z kompleksem polipeptydowym.

i

.
Ratunkiem w nagłych wypadkach. Tj. przesuszenia skóry i podrażnienia ratował krem z Ziai z olejkiem arganowym.
W raz z nadejściem okresu jesienno zimowego do codziennej pielęgnacji używam, kremów z serii Solution Winter. Zarówno kremu na dzień, na noc jak i pianki do mycia twarzy.
Uzupełnieniem codziennej pielęgnacji są maseczki :
Maseczka Avon Turkish Thermal Baths i sporadycznie na niespodziewanych gości na twarzy maseczka Acne - Nowaclear.

i

.
Po za tym peeling do twarzy z Quenn Helene i Naturals z granatem od Avon.

i

.
Ulubieńcy do pielęgnacji włosów. Ostatnio namiętnie zużywam szampon Head & shoulders zwiększający objętość włosów oraz Pantene Pro V Aqua Light.

i

.
Wśród odżywek dominuje Pantene Pro V
Lekka Odżywka Pantene Aqua Light, 2 minutowa Lekka Maska Odżywiająca Pantene Aqua Light,
Lekka Odżywka w spray’u Błyskawicznie Odżywiająca Pantene Aqua Light.

,

,

.
Żele pod prysznic to to co lubię najbardziej wśród pielęgnacji ciała. Mam ich całe mnóstwo. Po niżej te po które sięgam najczęściej.
Oriflame Discover China i Taj Mahal oraz mój słynny koncentrat malina z miętą z linii Naturals.

i

oraz

.
Rządzą również płyny do kąpieli Sparkle in Paris z Oriflame oraz Planet Spa aksamitny eliksir do kąpieli szampan i Tajski kwiat lotosu.

oraz

.
Pośród peelingów do ciała prym wiedzie Joanna seria Apteczka Babuni wygładzający peeling o zapachu bzu.
Z pośród mazideł do ciała trudno było mi wybrać te ulubione. W końcu zdecydowałam się na kilka mazideł.
Rano najczęściej używam trzech balsamów na zmianę.
Są nimi zazwyczaj balsamy perfumowane Sparkle in Paris, różowy Coctails & the City oraz mus do ciała Planet Spa Avon.
Do tych bardziej pielęgnujących należy Dove Intensive. Masło do ciała.

.
To chyba tyle z tych w większości używanych produktów. Staram się wszystko po kolei zużywać, niestety jakoś mozolnie mi to idzie.
Za każdym razem kiedy odwiedzam Naturę hamuję się przed kolejnymi kosmetykami ale jakoś ciężko mi to przychodzi.
Jutro zapachy.
Pozdrawiam :)).